Samosy ze szpinakiem i serem chhena

14:37

indyjskie

Praktycznie zawsze kiedy zamawiałyśmy coś indyjskiego, największą popularnością cieszyły się u nas samosy. Niespecjalnie znamy tego przyczynę, grunt że zwykle znikały w błyskawicznym tempie. Pomimo tego, że niektóre książki kucharskie polecają do ich wykonania użycie na przykład ciasta filo bądź nawet tortilli, my wolałyśmy pobawić się nimi od podstaw :) Zaopatrzone w kilka wersji przepisu na ciasto oraz filmiki instruktażowe zabrałyśmy się do roboty i choć łatwo nie było, to możemy się z Wami podzielić wypróbowanym już przez nas sposobem na te indyjskie cudeńka. 

Pomimo faktu, że kojarzą się nam one z kuchnią indyjską to ich korzenie sięgają centralnej części Azji, skąd przywędrowały do Indii podobno przez szlaki handlowe. Nazwa pochodzi od perskiego słowa sanbosag, a w źródłach historycznych spotkać można również wersję sanbusak czy sanbusaj. Rzeczywiście ich różnorodne wersje rozsiane są praktycznie po całym świecie bo na przykład w Portugalii i Brazylii przyrządzane są łudząco podobne chamuças. Przysmak ten nie zna również różnic klasowych - jedzony był zarówno przez osoby wyższe rangą jak i uczestniczył w codziennej diecie tych mniej zamożnych. Może właśnie ta uniwersalność pozwoliła mu zaskarbić sobie miłość tylu ludzi :) 

Dziś zapraszamy na wersję ze szpinakiem, ziemniakami oraz serem chhena (przepis na niego niedawno pojawił się na blogu). Oczywiście nie zabrakło też aromatycznych przypraw, bez których ciężko wyobrazić sobie kuchnię indyjską :)

indyjskie

Samosy ze szpinakiem i serem chhena 
na ok. 12 sztuk

na ciasto:
2 kubki mąki
pół łyżeczki soli
4 łyżki plus 1 łyżeczka oleju
4 łyżki wody (lub więcej w miarę potrzeby)

na nadzienie:
1 ziemniak, ugotowany w osolonej wodzie
3 łyżki oleju
1 łyżeczka ziaren kuminu
2 małe zielone papryczki chili
1 cebula
1 kubek sera chhena (np. z tego [klik!] przepisu)
2 kubki szpinaku (ok. 100g)
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
4 łyżki posiekanych liści kolendry

indyjskie

Na początku przygotowujemy ciasto - w tym celu łączymy mąkę oraz sól w misce i dodajemy do nich 4 łyżki oleju. Łączymy je razem aż do uzyskania faktury podobnej do okruchów chleba. Powoli dodajemy około 4 łyżki wody i ugniatamy ciasto około 5 minut na oprószonej mąką stolnicy. W razie potrzeby dodajemy więcej wody. Kiedy będzie już miękkie w dotyku formujemy je w kulę i wcieramy w nią pozostałą 1 łyżeczkę oleju. Odstawiamy na co najmniej 30 minut, wcześniej owijając je szczelnie folią. W międzyczasie przygotowujemy nadzienie.

Ugotowanego ziemniaka ubijamy do miękkości. Olej rozgrzewamy na średnim ogniu i wrzucamy na niego kumin, posiekane chili oraz cebulę i smażymy razem przez 5 minut. Dodajemy ser chhena, ziemniaka, szpinak oraz pozostałe przyprawy - kurkumę, sól oraz garam masalę. Smażymy do połączenia składników i na koniec dorzucamy kolendrę. 

Ciasto na samosy dzielimy na 6 części i każdą rozwałkowujemy na sporej wielkości okręgi. Przekrawamy je na pół i każdą połówkę składamy i zlepiamy tak by uzyskać małą kieszonkę - widoczną na zdjęciu. Wypełniamy ją nadzieniem i dokładnie łączymy pozostałe brzegi ciasta.

indyjskie

indyjskie

Gotowe samosy smażymy na głębokim tłuszczu uważając by ich nie spalić. Przewracamy je aby z każdej strony uzyskać złotobrązowy kolor. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Podajemy najlepiej gorące (chociaż w temperaturze pokojowej smakują równie dobrze) z wybranym rodzajem chutney.

indyjskie

przepis pochodzi z książki "My Indian Kitchen: Preparing Delicious Indian Meals without Fear or Fuss"

Spróbujcie też tego! :)

6 komentarze

  1. Kiedyś, dawno temu na początku blogowania, robiłam samosy, wstyd się przyznać, na gotowym cieście francuskim ;) Zachęciłyście mnie bardzo, żeby pokusić się raz jeszcze i zrobić to ciasto samodzielnie, bo wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ jaki wstyd! :) My się przyznamy, że nas to ciasto trochę nerwów kosztowało.. no ale efekt był, szkoda że takie pyszności zwykle zabierają tak wiele czasu ^^

      Usuń
  2. Wspaniały przepis i jak dla mnie spore wyzwanie, bo nigdy nie robiłam samosów. Ale te smaki...nie da się im oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Podobno dla chcącego nic trudnego więc zachęcamy do wypróbowania :)

      Usuń
  3. Samosów nigdy nie robilam, ale wyglądają fantastycznie! Musze sie zebrać i je przygotować, rodzinka bedzie zachwycona :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy! Pomimo tego, że troszkę czasu zajmują, to warte są każdej minuty w kuchni :)

      Usuń