Rasmalai

18:04

paneer

Chwilkę rozmyślałyśmy co przygotować w ramach zbliżającej się Wielkanocy i na wszelkie odnalezione pomysły kręciłyśmy nosem. Za każdym razem coś było nie tak. Jednak dzielna Marta znalazła ten przepis i luźno skojarzył się on nam z naszą rodzimą świąteczną paschą, którą od kilku lat z sukcesem wykonuje nasza mama :) Za przepis ten możecie więc podziękować naszej pani fotograf, a teraz przechodzimy już (prawie) do sedna sprawy!

Rasmalai to deser bengalskiego pochodzenia, który popularny jest w Indiach, Pakistanie i Bangladeszu. Przygotowuje się go najczęściej na jakieś specjalne okazje oraz święta - na przykład na zbliżające się Holi. Bliskim kuzynem rasmalai jest rasgulla, tylko że w przypadku tego drugiego dania serowe kulki pływają w syropie a nie w mleku. Rasmalai wydało się nam bardziej kuszące (kardamon!), ale nie omieszkamy kiedyś spróbować też rasgulla. Deser ma bardzo świeży i delikatny smak, który cudownie komponuje się ze świeżo pokruszonymi pistacjami - oraz oczywiście aromatem kardamonu :)

Polecamy Wam wypróbowanie mleka kardamonowego również jako dodatku do kawy - smakuje  w niej naprawdę nieziemsko :)


paneer

Rasmalai
रसमलाई
na 4 osoby 

porcja sera chhena z tego przepisu (klik!), schłodzonego 30 minut w lodówce
1 i 1/4 kubka cukru
2 kubki wody
2 kubki mleka
5 całych ziaren kardamonu
1/4 kubka śmietanki wymieszanej pół na pół z mlekiem
2 łyżki pokruszonych niesolonych pistacji

paneer

Pierwszym krokiem w wykonaniu tego deseru jest przygotowanie serowych kul. W tym celu mielimy wcześniej schłodzony ser w blenderze aż do uzyskania gładkiej masy, którą następnie dzielimy na 4 równe części. Każdą z nich formujemy w kształt kuli którą spłaszczamy w kształt dysku. Tak przygotowane kule wkładamy do lodówki na kolejne 30 minut.

W międzyczasie przygotowujemy syrop przez zagotowanie 2 kubków wody z 1 kubkiem cukru. W tak powstałym syropie gotujemy serowe kule - na początku na wysokim ogniu przez około 2 minuty, a następnie na niskim przez 15 - podczas gotowania delikatnie się powiększą.

Przygotowanie mleka zajmuje około 20 minut. W rondelku zagotowujemy mleko i zmniejszamy ogień na średni. Otwieramy ziarna kardamonu i dodajemy je wraz z łupinami. Całość gotujemy aż płyn zredukuje się do mniej więcej połowy. Mieszamy często, uważając jednak aby w przypadku ewentualnego delikatnego przypalenia nie zdrapywać dna garnka. Pod koniec dolewamy 1/4 kubka śmietanki oraz dosypujemy pozostałe 1/4 kubka cukru. Mleko możecie odcedzić, ale wystarczy wyrzucić z niego łupiny kardamonu - nasiona mogą spokojnie w nim pozostać.

Serowe kule wyciągamy z syropu i przenosimy do naczynia w którym będą serwowane. Polewamy je kardamonowym mlekiem i odstawiamy na 20 minut, a następnie schładzamy w lodówce. Przed podaniem posypujemy pistacjami (możecie też dodać np. płatki migdałowe). Smacznego!

paneer

paneer

przepis pochodzi z książki "Entice With Spice: Easy Indian Recipes for Busy People"

Spróbujcie też tego! :)

12 komentarze

  1. Nigdy nie słyszałam o takim deserze :) Brzmi i wygląda wspaniale! Moje smaki :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem Wam, że jestem nim oczarowana. Co prawda na tegoroczną Wielkanoc menu już skomponowałam, ale nie omieszkam wprowadzić rasmalai w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Polecamy, bo czasem warto troszkę odmienić świąteczny stół :)

      Usuń
  3. Słyszałam o tym deserze i zawsze bardzo chciałam go wypróbować, teraz mam już przepis;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nadzieję, że będzie Ci smakować :)

      Usuń
  4. Znowu mnie zachwyciłyście. Tak daniem, jak i zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo ^^ My znów marzymy o mleku kardamonowym ;)

      Usuń
  5. taki deser sama chętnie bym spróbowała! Prezentuje się bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś spróbowała :) Wcale nie jest taki pracochłonny jak się wydaje.

      Usuń