Bułeczki bao

15:20

bułeczki

Kiedy postanowiłyśmy wypróbować kolejny przepis (który już jutro zagości na blogu :)), zastanawiałyśmy się chwilę jak przeskoczymy potrzebę posiadania bułeczek bao, by w ogóle doszedł on do skutku. Wszystkie sklepy z żywnością azjatycką wydawały się nam nieosiągalne i odległe o setki kilometrów. Poza tym nie byłyśmy w zupełności pewne, czy uda nam się je w ogóle gdziekolwiek dostać.

W rezultacie (jak to my..) postanowiłyśmy poszperać, poszukać i koniec końców samodzielnie wykonałyśmy bułeczki od podstaw. Efekt zadowolił nas na tyle, że dzielimy się nim z Wami :) Naprawdę polecamy abyście spróbowali swoich sił, bo przecież dla chcącego nic trudnego. A i satysfakcja zdecydowanie większa niż podczas otwierania opakowania z gotowymi bułeczkami :)


bułeczki

Bułeczki bao
na około 12 bułeczek

1 kubek ciepłej wody
1,5 łyżeczki suchych drożdży
1 łyżka oleju
3 łyżki cukru
3 kubki mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

bułeczki

W misce łączymy wodę, olej, drożdże oraz cukier i odstawiamy na około minutę do delikatnego spienienia. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia oraz sól i łączymy całość. My zrobiłyśmy to ręcznie, ale możecie też użyć robota kuchennego - jak sądzimy może to znacznie ułatwić pracę :) Jeśli ciasto zbytnio się klei, dodajemy więcej mąki. Ugniatamy, aż będzie gładkie i nie będzie się lepić.

Z ugniecionego ciasta formujemy kulę, którą wkładamy do miski i zostawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu na około 1-2 godziny (lub do podwojenia objętości).

Gotowe ciasto dzielimy na 12 części i z każdej formujemy w rękach kulkę, którą następnie rozwałkowujemy na owalny kształt. Wierzch smarujemy olejem i zginamy na pół, delikatnie dociskając. Ciasto nie powinno się do siebie kleić. 

Tak przygotowane bułeczki kładziemy na uprzednio wyciętych z papieru do pieczenia kwadratach, a następnie umieszczamy w parowniku. Aby uzyskać lepszy efekt, parownik z bułeczkami kładziemy na garnku wypełnionym wodą i zostawiamy je tak na 10 minut, nie włączając jeszcze kuchenki. 

Po upływie tego czasu włączamy kuchenkę na wysoki ogień. Kiedy zauważymy parę unoszącą się nad parownikiem, zmniejszmy ogień na średni i parujemy jeszcze przez 5 minut. Wyłączamy ogień i odstawiamy na kilka minut. Dopiero wtedy otwieramy parownik i cieszymy się własnoręcznie wykonanymi bao :)

bułeczki

przepis pochodzi ze strony Steamy Kitchen 

Spróbujcie też tego! :)

6 komentarze

  1. Ale super. Nie jadłam nidgy takich :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj. Nas miło zaskoczyły :)

      Usuń
  2. Zrobiłem je, korzystając z Waszych rad wczoraj i wyszły mega. Szukałem po wielu stronach i Wasz przepis wydał mi się najfajniejszy. Pominąłem tylko dodatek proszku do pieczenia, bo uważam, że w przypadku użycia drożdży jest on niepotrzebny i dałem tylko łyżeczkę cukru. W każdym razie są świetne! Następnym razem będę kombinował z wersją bezglutenową. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nawet nie wiesz jak nam miło! Takie komentarze dają porządną dawkę dobrej energii ;) Przyznajemy, że też zdarza nam się zmniejszać ilość cukru w tego typu przepisach bo zazwyczaj ciasto jest ciut za słodkie jak na nasze polskie podniebienia. A z wersji bezglutenowej chętnie skorzystamy więc czekamy! :)

      Usuń
  3. Kubki mąki jaką mają pojemność ? Grażyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około 150 g (ta sama miarka to około 220 - 230 ml wody). Pozdrawiamy!

      Usuń