Kongnamul bap

19:01

ryż

Koreańczycy bardzo lubią dania, w których ich ukochany ryż mieszany jest z szerokim wachlarzem dodatków - czy to różnymi ziarnami, czy też dodatkami mięsno-warzywnymi - pomysłów jest tysiące. Nam zawsze takie dania wydawały się być bardzo domowymi, pełnymi ciepła i prostoty, a takie przecież lubimy najbardziej :) Przypadkiem trafiłyśmy na ten przepis, i jako że zwykle praca z kiełkami soi szła nam dosyć opornie, postanowiłyśmy podjąć się wyzwania. Oprócz tego, że potrawa ta jest cudownie domowa to, co chyba potwierdzicie, idealnie pasuje do trochę byle jakiej pogody jaka nas ostatnio otacza. 

Kongnamul bap (콩나물밥) to niezwykle proste danie, w którym ryż po prostu gotowany jest z dodatkiem kiełków sojowych, mięsa wraz aromatycznym sosem (jeśli chcecie by potrawa była wegetariańska możecie po prostu pominąć mięso). Podobno jest to kuzyn innej gwiazdy koreańskiej kuchni czyli zapewne znanego Wam bibimbap (비빔밥). Wydaje się nam jednak, że nie jest kuzynem bliskim lub przynajmniej jest o wiele smaczniejszy (to oczywiście kwestia gustu, ale my fankami bibimpab niestety nie jesteśmy). Różnica leży między innymi w sosie, którego bazą jest sos sojowy, a nie gochujang jak to ma miejsce w przypadku bibimbap, co znacząco zmienia charakter tego dania. Dodatkowo sama tekstura niejako różni się od kuzyna - całość jest bardziej miękka i mniej chrupiąca poprzez fakt gotowania całości razem w jednym garnku, a nie jak to w przypadku bibimbap każdego dodatku osobno. 

Same kiełki sojowe bardzo często używane są w kuchni koreańskiej, między innymi jako przystawka kongnamul muchim (콩나물무침), czy też w postaci zupy o nazwie kongnamulguk (콩나물국), która podobno posiada niezwykłe właściwości leczenia przeziębień. Ich niestety nie miałyśmy okazji wypróbować, ponieważ do tej pory nie udało nam się sprawić by zupa ta nam smakowała... :) Być może to kwestia przepisu, a może po prostu nie wpasowała się zbytnio w nasze smaki, w każdym razie zdecydowanie wolimy dostarczyć sobie bogactwa witamin, jakie z pewnością kiełki posiadają w postaci, którą dziś prezentujemy. Mamy nadzieję, że Wam posmakuje :)

ryż

Kongnamul bap 
Ryż z kiełkami sojowymi
콩나물밥
na 2-3 osoby

1,5 kubka nieugotowanego, krótkoziarnistego ryżu (do sushi)
1 kubek kiełków sojowych
ok. 0,5 kubka mięsa w marynacie (możecie użyć wołowiny lub wieprzowiny, zarówno mielonej jak i po prostu drobno posiekanej)

na marynatę:
1,5 łyżki posiekanego czosnku
1,5 łyżki sosu sojowego
1 łyżka cukru
0,5 łyżki miodu
1,5 łyżki gruszki startej na drobnym oczku, razem z sokiem
0,5 łyżki oleju sezamowego
1 drobno posiekana zielona cebulka
0,5 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu

aromatyczny sos sojowy:
4 łyżki sosu sojowego
1 drobno posiekana zielona cebulka
1 ząbek czosnku, starty
1 łyżka oleju sezamowego
1 łyżka prażonych ziaren sezamu
0,5 łyżki płatków paprykowych gochugaru
0,5 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu

ryż

Mięso mieszamy dokładnie z marynatą i na chwilę odstawiamy, by smaki trochę się przegryzły.

Przygotowujemy ryż dokładne opłukując go w zimnej wodzie - dążymy do tego, by była jak najbardziej przejrzysta.  Następnie zalewamy go 1,5 kubka zimnej wody i moczymy przez około 30 minut pod przykryciem.
Dokładnie przepłukujemy też kiełki, odrzucając te trochę brązowe.

Kiedy wszystkie składniki mamy już gotowe możemy rozpocząć gotowanie. Są dwa sposoby przygotowywania tego dania - myślimy, że warto wypróbować który bardziej Wam odpowiada. W jednym mięso oraz kiełki kładzione są na dno garnka, następnie zasypywane ryżem i zalewane wodą. W drugim całość kładziona jest na już zalany wodą ryż. W obydwu przypadkach całość gotowana jest pod przykryciem, bez mieszania w trakcie - na początku na wyższym ogniu aż do osiągnięcia wrzenia, a następnie na najniższym przez około 10-15 minut. Gdy uznamy, że danie jest już gotowe, delikatnie mieszamy całość razem i rozdzielamy do misek. Podajemy z aromatycznym sosem sojowym. 

Smacznego!

ryż

Zmodyfikowany przepis pochodzi z książki "Seoul Food Korean Cookbook: Korean Cooking from Kimchi and Bibimbap to Fried Chicken and Bingsoo"

Spróbujcie też tego! :)

0 komentarze