Agedashi tofu

16:33

tofu

Mamy taką cichą nadzieję, że tofu Wam się jeszcze nie znudziło i że chętnie wypróbujecie kolejną naszą propozycję z jego udziałem. A jest ona niezwykła i nie oszukując Was zupełnie, przygotowujemy  ją przynajmniej raz w miesiącu. Jest to takie nasze miłe jedzeniowe uzależnienie :)

Agedashi tofu to jeden z kilku japońskich sposobów na przygotowanie tofu i oczywiście jak już pewnie wiecie, nie jest on jedynym. Istnieje nawet książka wydana w 1782 roku, przez niektórych nazywana biblią tofu, o tytule "Tofu hyakuchin" (豆腐百珍), w której przedstawione jest dokładnie 100 sposobów na jego przygotowanie. Całkiem sporo prawda? Jakby tego było mało, książka ta doczekała się swoich kolejnych następców, mianowicie wydanych nieco później "Tōfu hyakuchin zokuhen" (豆腐百珍続編) oraz "Tōfu hyakuchin yōroku" (豆腐百珍余録). Nas to akurat bardzo cieszy, bo oznacza to, że jeszcze sporo przed nami do odkrycia w tej materii. Swoją drogą jak cudownie byłoby zająć się przepisami z 1782 roku.. :) 

Wróćmy jednak powoli do tematu głównego - po raz kolejny to napiszemy (i może jest to już nudne), ale nie jest to bardzo skomplikowany przepis, choć samo przygotowanie może być dla niektórych troszkę uciążliwe. Kosteczki tofu smażone są bowiem w delikatnej otoczce z mąki ziemniaczanej, a następnie podawane razem z delikatnym sosem na bazie dashi, który wprost idealnie pasuje do całokształtu potrawy. Pomimo tego, że z opisu potrawa ta nie brzmi może jakoś niesamowicie wykwintnie, jest wprost idealną przystawką. Kilka razy już przekazałyśmy przepis na to danie w świat, gdyż aż tak smakowało naszym gościom. 

My od samego pisania robimy się głodne, przejdźmy więc już może do przepisu...

tofu

tofu

Agedashi Tofu
揚げ出し豆腐

150 ml dashi (na przykład z tego przepisu)
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka mirinu

1 opakowanie tofu (około 300 g)
mąka ziemniaczana
olej do smażenia

dodatkowo do ozdobienia wedle uznania: posiekana zielona cebulka, świeżo starty imbir, płatki bonito lub starta biała rzodkiew

tofu

Do gorącego dashi dodajemy mirin i gotujemy razem chwilę, następnie dodając sos sojowy. Doprowadzamy do wrzenia i ściągamy z ognia. 

Dokładnie odsączone i osuszone tofu kroimy w średniej wielkości kostkę. W międzyczasie rozgrzewamy olej do temperatury około 170 stopni. Każdą kostkę  obtaczamy w mące ziemniaczanej - najlepiej na świeżo tuż przed smażeniem. Wrzucamy na olej i smażymy około 4 minuty do uzyskania delikatnie złotego koloru. Odsączamy z nadmiaru oleju na papierowym ręczniku.

Kostki tofu podajemy w miseczkach polane sosem oraz udekorowane wybranymi składnikami. 

tofu

tofu

przepis pochodzi z książki "Cooking With Soy"

Spróbujcie też tego! :)

2 komentarze

  1. Tofu pierwsza klasa! W swoim życiu może 2 razy próbowałam i pamiętam, że bardzo mi smakowało. Na Wasze tofu bez namawiania wpadłabym, przepysznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ^^ My jak już spróbowałyśmy tego tofu, to przepadłyśmy. I odetchnęłyśmy z ulgą, kiedy okazało się że przepis nie jest aż tak skomplikowany :)

      Usuń