Malinowe bhapa doi

15:55


Jeśli chodzi o letnie owoce sezonowe, to nasze zdania zwykle były trochę podzielone - jedna troszkę bardziej wolała truskawki, druga skłaniała się w kierunku malin. W tym roku zwolenniczka truskawek zapałała nagłą miłością do malin i właściwie w tym momencie gdy to pisze z radością zjada miseczkę pełną tych właśnie owoców. Obydwie marzyłyśmy jednak o jakimś wakacyjnym, delikatnym deserze. Jeśli dodatkowo miałby on wykorzystać owoce - tym lepiej! Takim właśnie sposobem wydarzyła się ta oto wariacja na temat indyjskiego bhapa doi czyli puddingu na bazie jogurtu.

Bhapa doi to jeden z bardziej popularnych deserów bengalskich, który wykonuje się przez parowanie mieszanki jogurtu oraz mleka skondensowanego. Jego wierzch posypywany jest na przykład pistacjami, migdałami czy też świeżymi owocami. Bhapa doi podaje się prosto z lodówki i niekiedy przez swoją konsystencję nazywa się go indyjskim sernikiem. Obecnie pełno jest przepisów, które modyfikują wersję podstawową poprzez różnorodne dodatki w postaci przypraw czy też właśnie pulp owocowych, a chyba najpopularniejsza jest opcja z mango. My jednak postawiłyśmy na dodatek malin ponieważ... dlaczego nie? ;) 


Malinowe bhapa doi
ভাপা দই
na 6 porcji

300 g jogurtu greckiego
225 ml słodkiego mleka skondensowanego
około 70 ml pulpy malinowej
0,5 łyżeczki mielonego kardamonu (dostosujcie do swoich upodobań - my dodałyśmy 1 łyżeczkę)
świeże maliny do podania


W misce mieszamy ze sobą jogurt oraz mleko skondensowane, a następnie do tej mieszanki dodajemy pulpę malinową oraz kardamon. Łączymy ze sobą składniki i rozdzielamy równo do żaroodpornych miseczek. 

Miseczki z deserem układamy w żaroodpornym naczyniu i wlewamy do niego wodę, tak by zakryć je w około 1/4. Całość wkładamy do nagrzanego do 150 stopni piekarnika na około 30-35 minut. Po upływie tego czasu sprawdzamy czy nasz pudding jest już odpowiednio ścięty - możecie wbić w niego delikatnie nóż, powinien wyjść czysty. Wyciągamy go z kąpieli wodnej i pozwalamy mu się schłodzić. Następnie umieszczamy go w lodówce na przynajmniej dwie godziny (najlepiej na noc). 

Podajemy z dodatkową porcją pulpy oraz ze świeżymi malinami.  



przepis (zmodyfikowany) pochodzi z książki "Indian Kitchen: Secrets of Indian Home Cooking"


Spróbujcie też tego! :)

8 komentarze

  1. Muszę to zrobić. Jak najszybciej! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo elegancki deser,idealny na imprezy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, na imprezy nadaje się idealnie :)

      Usuń
  3. Rak jak było zapowiadane - malinowy weekend :) Pysznie prezentuje się ten deser, taki delikatny, aż łyżeczkę chciałoby się spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniamy, że skończyłoby się na więcej niż jednej łyżeczce :)

      Usuń
  4. Doskonały deser! Wprost przepadam za takimi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcamy do wypróbowania :)

      Usuń