Sātā andāgī

18:08

pączki

No dobra, wielkimi krokami zbliża się Tłusty Czwartek. Większość z nas, mamy taką nadzieję, na chwilę zapomni o diecie i zje te kilka (set) kalorii więcej. Dzień ten w ogóle nie kojarzy się nam z Azją, bo jakby nie patrzeć tradycja ta zdecydowanie wywodzi się z naszej części globu, ale tak się składa, że udało nam się odnaleźć coś co się w nią idealnie wpasowuje :) Jeśli więc macie ochotę na małe eksperymenty w ten dzień, zapraszamy na nasz przepis :)

Sātā andāgī (サーターアンダーギー), bo taką nazwę noszą dzisiejsze słodkości, to troszkę mniejsze, acz bardzo podobne do pączków kulki ciasta smażone na głębokim tłuszczu. Ich środek powinien być miękki, podczas gdy całość otacza chrupiąca skórka. Brzmi chyba zachęcająco? :) 

Te małe kuleczki pochodzą prosto z cudownych rejonów wyspy Okinawa, która od momentu kiedy oglądnęłyśmy jeden z naszych ulubionych japońskich filmów "Wszystko o Lily Chou-Chou" marzy się nam jako kolejny punkt wycieczkowy ;) Kuchnia tamtego regionu różni się od typowo japońskiej i posiada więcej naleciałości z regionu Chin oraz Azji Południowo-Wschodniej. Sātā oznacza w tamtejszym dialekcie cukier, a andāgī smażenie - nazwa więc w pełni oddaje charakter tego deseru. Co nam osobiście bardzo odpowiada, pączki te nie są zbyt słodkie, a właściwie dodatkowej słodyczy i specyficznego uroku dodaje im głównie syrop kuromitsu (黒蜜) z którym je podałyśmy i który również w łatwy sposób możecie wykonać. Jeśli więc wolicie nieco słodsze desery to nie żałujcie sobie tego słodkiego dodatku. 

W końcu Tłusty Czwartek jest tylko raz w roku :)


pączki

Sātā andāgī 
サーターアンダーギー
na około 20 pączków

2 jajka
40 g ciemnego cukru muscovado
40 g drobnego cukru do wypieków
15 g masła, roztopionego
200 g mąki pszennej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
olej do smażenia
mąka kinako oraz około 20 g cukru do oprószenia (mąkę możecie wykonać w ten sposób - klik!)

Syrop Kuromitsu:
黒蜜
ok. 300 ml

175 ml wody
150 g ciemnego cukru muscovado

pączki

Aby wykonać syrop kuromitsu w rondelku łączymy ze sobą cukier i wodę i delikatnie gotujemy mieszając, aby cukier zupełnie się rozpuścił. Przelewamy do wybranego pojemnika i pozwalamy mu ostygnąć i zgęstnieć. Możecie używać go do różnego rodzaju deserów.

W misce ubijamy razem jajka oraz obydwa rodzaje cukru, aż uzyskamy gładką konsystencję, a następnie powoli dolewamy roztopione i ostudzone masło, cały czas ubijając masę. Do całości przesiewamy mąkę oraz proszek do pieczenia. Masa powinna przypominać trochę ciasto na chleb. Odstawiamy ją na około godzinę do lodówki.

W wybranym naczyniu rozgrzewamy olej do temperatury około 160 stopni. Z naszego ciasta, najlepiej za pomocą łyżek, formujemy małe kulki i wrzucamy je do oleju. Ponieważ w oleju podwajają one swoją objętość, starajcie się nie przesadzić z ich ilością na jedno smażenie :) Smażymy, aż uzyskamy brązowy kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku i pozwalamy im ostygnąć.

Mąkę kinako mieszamy z cukrem i obtaczamy w niej gotowe kuleczki. Podajemy je w ten sposób lub dodatkowo polewamy syropem kuromitsu. 

Smacznego! ^^

pączki

pączki

przepis pochodzi z książki "Nanban: Japanese Soul Food"

Spróbujcie też tego! :)

4 komentarze