Hobakjeon

16:31

placuszki z cukinii

Przy okazji przepisu na cōngyóubǐng, które to bardzo nas zachwyciły, wspomniałyśmy o koreańskich placuszkach, które już od dłuższego czasu królują w naszym menu. Szybkie oraz pożywne, a i chyba posiadające pewne magiczne właściwości, gdyż dzięki nim niektóre bliskie nam osoby przekonały się do jedzenia cukinii pomimo tego, że niespecjalnie za nią przepadały. Jak wiadomo trochę magii w kuchni nie zaszkodzi.. :)

Mianem jeon w Korei przyjęło się nazywać wszelkiego rodzaju placki, które zasadniczo przygotowuje się na dwa sposoby. Pierwszy polega na smażeniu kawałków warzyw, mięsa lub ryb w delikatnej otoczce z mąki i jajka. Drugi natomiast to ten, który dziś Wam przedstawimy - warzywa i inne dodatki są siekane i wrzucane do ciasta, a następnie smażone na oleju. Podaje się je zwykle pokrojone na kawałki razem z sosem - mieszanką sosu sojowego oraz octu. Jako pierwszą postanowiłyśmy pokazać Wam wersję z cukinii czyli hobakjeon (호박전) bo to ona właśnie najczęściej gości na naszym stole, ale wariacji jest bardzo wiele - kimchi, zielona cebulka, dynia, owoce morza, fasola mung i wiele innych. Nie można w wypadku hobakjeon pominąć podobieństwa do naszych swojskich placuszków z cukinii, które na pewno każdy z nas kiedyś w swoim życiu spróbował. Koreańskie placuszki smakują jednak troszkę inaczej, co oczywiście wcale nie oznacza że gorzej. Podobno Koreańczykom szczególnie tęskno do jeon kiedy aura pogodowa jest deszczowa. Niektórzy tłumaczą to w sposób naukowy, wskazując na zawartość składników, które rzekomo podnoszą poziom serotoniny. Drugie, bardziej "romantyczne" wyjaśnienie porównuje dźwięk smażenia do... dźwięku deszczu :)

Aura na zewnątrz dziś dosyć nostalgiczna i pochmurna, więc serdecznie zapraszamy do przygotowania talerza pełnego tych cudownych placuszków :)

placuszki z cukinii

Hobakjeon
Koreańskie placuszki z cukinii
호박전
na 2 duże placki

1 spora cukinia, pokrojona w zapałkę
1,5 łyżeczki soli

150 g mąki pszennej
50 g mąki ryżowej
około 1,5 kubka wody
olej do smażenia

sos do podania (sos sojowy i ocet ryżowy)

placuszki z cukinii

Cukinię kroimy w drobną zapałkę i zasalamy. Po 5 minutach dokładnie odsączamy w papierowy ręcznik. 

W misce łączymy ze sobą oba rodzaje mąki i dodajemy do nich wodę, dokładnie mieszając aż do uzyskania dosyć wodnistej i gładkiej konsystencji. Ciasto na hobakjeon przypomina bardziej gęste ciasto naleśnikowe. Do tak przygotowanego ciasta dorzucamy pokrojoną wcześniej cukinię. My często dodajemy także drobno posiekane chili czy zieloną cebulkę - wszystko zależy od Waszych osobistych preferencji. 

Placki smażymy na tłuszczu rozgrzanym na średnim ogniu - nie żałujcie go gdyż im go mniej, tym mniej chrupiące są placki. Świetnie smakują też gdy dodamy na patelnię małą ilość oleju sezamowego. Smażymy z dwóch stron, aż do uzyskania złotego koloru (około 3 minuty).

Podajemy z prostym sosem, który powstaje poprzez wymieszanie sosu sojowego z octem ryżowym w proporcji 2:1. Możecie też użyć naszego yangnyeom ganjang - zapewniamy, że smakuje równie dobrze :)

placuszki z cukinii

placuszki z cukinii

przepis pochodzi z książki "The Korean Table: From Barbecue to Bibimbap 100 Easy-To-Prepare Recipes" 

Spróbujcie też tego! :)

4 komentarze

  1. bardzo ciekawy przepis, chętnie spróbowałabym takich placuszów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są niezwykle proste w wykonaniu więc nic nie stoi na przeszkodzie :) Dziękujemy!

      Usuń
  2. Ach, uwielbiam takie rzeczy, mogłabym je jeść na okrągło!

    OdpowiedzUsuń