Gua bao – bułeczki bao z wieprzowiną

by Na Pałeczkach
bułeczki gua bao
Bułeczki bao od dłuższego czasu utrzymują się w czołówce naszych najbardziej popularnych przepisów. Stwierdziłyśmy więc, że najwyższa pora na kolejną odsłonę tych parowanych smakołyków. Jeśli nie jadacie mięsa, to zapraszamy Was do naszego poprzedniego przepisu z ich udziałem czyli tofu bao. Jednak jeśli tak jak my jesteście raczej mięsożerni to na pewno nie pogardzicie bułeczkami gua bao (刈包 lub 割包) czyli tą wersją ulicznego przysmaku, która wywołała największe zamieszanie i przyczyniła się do ich popularności dookoła świata.
bułeczki gua bao
Gua bao to odmiana bao z dodatkiem specjalnie przygotowanej wieprzowiny. Pomimo tego, że najczęściej kojarzona jest ona z Tajwanem i właśnie tam jest najbardziej cenioną i uwielbianą przekąską, tak naprawdę idea tej potrawy narodziła się w chińskim mieście Fuzhou. Jako że na Tajwan jest tam całkiem niedaleko, nie miała ona zbyt długiej drogi do przebycia, co już nieraz zdarzało się w przypadku kilku innych potraw o których pisałyśmy :) Sama nazwa bao może oznaczać wszelkiego rodzaju nadziewane bułeczki dosyć popularne w kuchni chińskiej. W tym przypadku przygotowywane są one w ten sposób, aby z łatwością można je było wypełnić różnymi dodatkami, wyglądając trochę jak przecięta na pół bułka. Z tego też powodu na zachodzie czasami nazywa się je tajwańskimi hamburgerami. Mieszkańcy Tajwanu natomiast często potocznie określają je mianem hó͘-kā-ti (虎咬豬) czyli dosłownie tygrysem gryzącym świnię ;) Wynika to z faktu, że bułeczka wygląda jak otwarty pysk, w którym znajduje się właśnie mięso wieprzowe.
bułeczki gua bao
Mięso, którym nadziewane są bułeczki wykonywane jest tradycyjną chińską metodą zwaną gotowaniem na czerwono (). Swoją nazwę zawdzięcza ona kolorowi składników, które są według niej przyrządzane. Podstawowy składnik – w tym wypadku mięso wieprzowe- najpierw jest podsmażane, a następnie zalewane sosem na bazie sosu sojowego, cukru oraz różnych przypraw takich jak na przykład anyż czy kardamon. Mięso przygotowane w ten sposób jest wyjątkowo miękkie i soczyste oraz pełne aromatu. Oczywiście oprócz mięsa nie zapomnijcie o dodatku kolendry, orzechów z delikatną nutą słodyczy oraz wybranych piklowanych warzyw. U nas wszelkie rodzaje bao jakie do tej pory próbowałyśmy błyskawicznie znikały z półmisków – u Was najprawdopodobniej może być podobnie :) Jeśli nie wierzycie to oczywiście sami spróbujcie. Smacznego!
bułeczki gua bao
bułeczki gua bao

Gua bao • Bułeczki bao z wieprzowiną • 刈包

Bułeczki bao od dłuższego czasu utrzymują się w czołówce naszych najbardziej popularnych przepisów. Stwierdziłyśmy więc, że najwyższa pora na kolejną odsłonę tych… Tajwan Gua bao – bułeczki bao z wieprzowiną European Drukuj
Porcje: 8
Nutrition facts: 200 calories 20 grams fat
Ocena 5.0/5
( 2 głosy )

SKŁADNIKI

8 bułeczek bao (np. z tego przepisu)

musztardowiec marynowany, posiekany

8 kawałków wieprzowiny przygotowanej na czerwono*

świeża kolendra, posiekana

2 łyżki niesolonych prażonych orzeszków ziemnych

1,5 łyżeczki cukru brązowego lub trzcinowego

szczypta soli

 

wieprzowina gotowana na czerwono:

1/2 kg boczku

2 łyżki oleju

2 zielone cebulki, pokrojone w większe kawałki

4 ząbki czosnku, zgniecione

4-6 plasterków obranego imbiru

1/2 kubka brązowego cukru

1/4 kubka wina ryżowego

2 kubki wody

1/2 kubka jasnego sosu sojowego

1/4 kubka ciemnego sosu sojowego

1 gwiazdka anyżu

PRZYGOTOWANIE

Zaczynamy od przygotowania mięsa oraz bułeczek (po przepis na bułeczki klikajcie tutaj).

Mięso kroimy na grubsze kawałki, tak aby zmieściły się do bułeczek. W dużym garnku podgrzewamy olej na średnim ogniu i smażymy na nim kawałki mięsa z każdej strony aż do zbrązowienia. Wyciągamy je z garnka i odstawiamy na później. Do garnka wrzucamy zieloną cebulkę, czosnek oraz imbir i smażymy chwilkę aż do uzyskania aromatu. Przyprawiamy cukrem i gotujemy dalej przez około 2 minuty. Wrzucamy z powrotem mięso do garnka i dolewamy wino ryżowe, doprowadzamy całość do wrzenia. Dodajemy wodę, obydwa rodzaje sosu sojowego oraz anyż i znów doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i zakrywamy garnek. Gotujemy delikatnie przez najlepiej 2 godziny, aż mięso będzie miękkie. Odcedzamy i pozbywamy się wszelkich przypraw.

Orzechy mielimy razem z cukrem oraz szczyptą soli aż do uzyskania drobnej konsystencji. Przesypujemy do miseczki i również odstawiamy do momentu składania.

Do gotowej bułeczki wkładamy trochę marynowanego musztardowca, a następnie kawałek mięsa. Posypujemy posiekaną kolendrą oraz orzechami. Podajemy od razu :)

Spróbujcie też tego! :)