Samosy z ziemniakami i zielonym groszkiem

18:14

klasyczne samosy

O istnieniu tych cudowności, jakimi z pewnością są samosy zapomniałyśmy na dobre kilka miesięcy, aż pewnego pięknego dnia przypomniał nam o nich nikt inny jak nasz osobisty tester przepisów czyli mama. Postanowiła ona bowiem wypróbować nasz przepis, aczkolwiek z troszkę innym nadzieniem niż ten, który znajduje się już na naszym blogu. Oczywiście wykonane przez nią samosy smakowały nam tysiąc razy bardziej niż nasze własne, ale to chyba normalna kolej rzeczy ;)  Przepis ten przeszedł już więc co najmniej dwie próby bojowe, każdą z sukcesem. 

Jeśli nie pamiętacie, to przypominamy iż jakiś czas temu podzieliłyśmy się z Wami przepisem na samosy z dodatkiem szpinaku i sera chhena (klik!). Tym razem zachęcamy Was do spróbowania chyba najbardziej znanej ich wersji, a mianowicie z ziemniakami oraz groszkiem. I choć może brzmi to dosyć przyziemnie to zapewniamy, że dodatek przypraw zupełnie zmienia charakter tych codziennych warzyw. Jeśli chcecie dodatkowo zapoznać się z historią tej potrawy to znaleźć ją możecie w tekście poprzedniej wersji, a my już nie przedłużając zapraszamy do gotowania :)

klasyczne samosy

Samosy z ziemniakami i zielonym groszkiem
na ok. 12 sztuk

na ciasto:
2 kubki mąki
pół łyżeczki soli
4 łyżki plus 1 łyżeczka oleju
4 łyżki wody (lub więcej w miarę potrzeby)

na nadzienie:
4 łyżki oleju
1 łyżeczka ziaren czarnej gorczycy
1 cebula, posiekana w drobną kostkę
1 łyżeczka zmielonej kolendry
1 łyżeczka pieprzu cayenne
1 łyżeczka soli
0,5 łyżeczki kurkumy
2 średniej wielkości ziemniaki, obrane i pokrojone w drobną kostkę
1 kubek zielonego groszku, świeżego lub mrożonego

klasyczne samosy

Przygotowujemy ciasto - w tym celu mieszamy mąkę oraz sól, a następnie dodajemy do nich 4 łyżki oleju. Łączymy razem aż do uzyskania faktury przypominającej okruchy chleba. Powoli dodajemy 4 łyżki wody i ugniatamy ciasto na oprószonej mąką stolnicy (około 5 minut). W razie potrzeby dodajemy więcej wody. Kiedy będzie już miękkie w dotyku, formujemy je w kulę i wcieramy w nią pozostałą 1 łyżeczkę oleju. Gotowe ciasto owijamy szczelnie folią i odstawiamy na co najmniej 30 minut.

Zabieramy się za przygotowywanie nadzienia. W garnku rozgrzewamy olej na średnim ogniu i smażymy na nim ziarna gorczycy. Gdy zaczną delikatnie trzaskać, dodajemy cebulę i smażymy aż do miękkości. Dosypujemy zmieloną kolendrę, pieprz cayenne, sól, kurkumę i chwilę razem smażymy, cały czas mieszając. Po około 30 sekundach do mieszanki przypraw dorzucamy ziemniaki oraz groszek. Zakrywamy garnek i gotujemy przez około 15 minut, często mieszając by nic się nie przypaliło. Po upływie tego czasu sprawdzamy czy ziemniaki są miękkie - jeśli tak to ściągamy całość z ognia i odstawiamy.

klasyczne samosy

Ciasto na samosy dzielimy na 6 części, każdą rozwałkowujemy na sporej wielkości okręgi, które następnie przekrawamy na pół. Każdą taką połówkę składamy i zlepiamy by uzyskać małą kieszonkę. Wypełniamy ją nadzieniem i dokładnie łączymy pozostałe brzegi ciasta (możemy wspomóc się wodą).

Gotowe samosy smażymy na głębokim tłuszczu, przewracając je aby z każdej strony uzyskać złotobrązowy kolor. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. 

Podajemy z wybranym rodzajem chutney.

klasyczne samosy

przepis pochodzi z książki "My Indian Kitchen: Preparing Delicious Indian Meals without Fear or Fuss"

Spróbujcie też tego! :)

10 komentarze

  1. Fajny przepis na pożywne danie dla rodziny. Gratuluje pomysłu i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzimy, że mogą posmakować nawet największym niejadkom :) Dziękujemy i pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy przepis i podanie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają niezwykle kusząco :)
    Jakoś tak jest, że to, co ugotuje mama albo babcia, zawsze smakuje lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      Nie da się ukryć, że mamy i babcie są najlepsze ^^

      Usuń
  4. Cudowne zdjęcia! Oddają klimat pysznej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń