Łosoś teriyaki

teriyaki

Miałyśmy nadzieję, że przepis ten uda nam się zaprezentować w formie grillowanej, lecz niestety majowa aura pogodowa nie pozwoliła nam na aż takie szaleństwo.. ;) Na całe szczęście grill nie jest tu jedyną opcją gwarantującą sukces, choć gorąco zachęcamy aby spróbować swych sił również w taki sposób :)

Łososia czy też kurczaka teriyaki chyba nie musimy Wam przedstawiać? :) To popularne na Zachodzie danie bardzo często gości w menu wszelkich azjatyckich restauracji, a sos teriyaki bez trudu znaleźć można na sklepowych półkach. Gdy już o sosie mowa... Znany u nas butelkowany sos teriyaki jest w Japonii właściwie nieobecny i smakuje troszkę inaczej niż ten, który używany jest w tradycyjnych przepisach. Każda rodzina przyrządza potrzebny sos na świeżo, tuż przed gotowaniem, dodatkowo wzbogacając go na swój własny sposób. Samo teriyaki (照り焼き) nie jest nazwą sosu czy też marynaty, jak mogłoby się wydawać i jak przyjęło się na Zachodzie. Teriyaki to japońska technika gotowania, w której to dany składnik podczas grillowania lub pieczenia polewany jest sosem na bazie sosu sojowego wzbogaconego mirinem, sake oraz cukrem. Technika ta pozwala uzyskać glazurę na powierzchni przygotowywanego składnika. Teri (照り) oznacza bowiem błyszczenie, a yaki (焼き) smażenie. Najczęściej używa się w tej technice ryby, można też przyrządzić tak kurczaka, wieprzowinę czy też wołowinę.  

Podajemy Wam trzy sposoby na przygotowanie tego dania - w piekarniku, na grillu oraz na patelni. Wybór, który z nich wyląduje na Waszym talerzu pozostawiamy oczywiście Wam :)

teriyaki

Łosoś teriyaki
照り焼きサーモン
na 2 osoby

około 300-350 g filetu z łososia
1 łyżka sake
sól oraz pieprz
1/4 kubka sosu teriyaki

na sos (ok. 300 ml):
1 kubek mirinu
1 kubek sake
3 łyżki brązowego cukru
0,5 kubka sosu sojowego

teriyaki

Na początku przygotowujemy sos.

Jeśli przygotowujecie łososia na grillu lub patelni w garnuszku łączymy razem sake oraz mirin i gotujemy na średnim ogniu aż do momentu wrzenia. Kontynuujemy gotowanie przez około 2 minuty - w ten sposób odparujemy alkohol. Dorzucamy cukier i mieszamy aż do rozpuszczenia. Na koniec dolewamy sos sojowy i przez chwilę gotujemy wszystko razem na wysokim ogniu. Ściągamy z palnika i ostudzamy. 

Jeśli przygotowujecie łososia w piekarniku sos musi być gotowany troszkę dłużej – nie ściągamy więc sosu z palnika, a ogień skręcamy na średni i kontynuujemy gotowanie przez 15 minut, raz po raz mieszając. Po upływie tego czasu zmniejszamy ogień na niski i gotujemy sos kolejne 25 minut - powinien zgęstnieć i w konsystencji przypominać rzadki syrop. 

Jeśli przygotowujecie łososia w piekarniku: 
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Na blaszce lub w żaroodpornym naczyniu układamy nasze filety z łososia. Posypujemy je solą, pieprzem i polewamy sake i odstawiamy na 10 minut. Po upływie tego czasu wstawiamy je do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 5 minut. Sos teriyaki powinien już być gotowy i podgrzany. Smarujemy łososia sosem teriyaki i wstawiamy z powrotem do piekarnika na kolejne 5 minut. Czynność tę powtarzamy przez 20 minut lub do momentu kiedy filet będzie gotowy. Podajemy z ryżem - jeśli chcemy możemy polać dodatkową porcją sosu. 

Jeśli przygotowujecie łososia na grillu:
Filet z łososia marynujemy około 15 minut w części przygotowanego wcześniej sosu teriyaki. Następnie rybę grillujemy najpierw przez około 2 minuty na stronę, a następnie zaczynamy smarować  ją sosem. Grillujemy kolejne 2 - 4 minuty obracając ją co około 30 sekund, za każdym razem pokrywając ją warstwą sosu. Uważajcie aby nic nie przypalić :)

Jeśli przygotowujecie łososia na patelni:
Filety z łososia posypujemy solą oraz pieprzem. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na nim łososia z obu stron, aż uzyskamy złoty kolor. Ściągamy go z patelni i wlewamy na nią około 1/4 kubka sosu teriyaki. Doprowadzamy do wrzenia i kładziemy łososia z powrotem na patelnię. Podczas smażenia polewamy go raz po raz gotującym się na patelni sosem. Gdy sos zgęstnieje danie zdejmujemy z patelni i podajemy.

teriyaki

teriyaki

zmodyfikowany przepis pochodzi z książki: "My Japanese Table: A Lifetime of Cooking with Friends and Family"

Pączki mochi

pączki

Piramida żywieniowa "Twin Peaks" jasno zakłada, że podstawowymi składnikami odżywczymi każdego szanującego się stróża prawa są pączki oraz placek z wiśniami, oczywiście w towarzystwie kubka dobrej kawy. Wiemy, że połączenie Azja i "Twin Peaks" brzmi trochę abstrakcyjnie, ale jako oddane fanki serialu musiałyśmy jakoś zaznaczyć ten wyjątkowy dzień w kalendarzu jakim jest powrót Twin Peaks na ekrany :) Mamy więc dziś dla Was równie wyjątkowe pączki, które na pewno towarzyszyć nam będą podczas seansu. 

Nie są to zwykłe pączki - wykonane są z kleistej mąki ryżowej i tak właściwie są połączeniem ciasteczek ryżowych mochi z donutem. Musimy przyznać, że ktokolwiek wpadł na pomysł połączenia tych dwóch specjałów, był geniuszem. Pierwszy raz spróbowałyśmy ich w tym roku w Japonii, w bardzo popularnej tam sieciówce specjalizującej się w pączkach - Mister Donut. Obtoczone w naszej ukochanej mące kinako, od razu skradły nasze serca i żołądki. Myślałyśmy, że przepis na nie będzie zdecydowanie bardziej skomplikowany, ale jedynym problemem jest specyficzna konsystencja ciasta. Jest ono po prostu kleiste, dlatego też do jego przygotowania polecamy użycie robota kuchennego lub też mieszanie go np. silikonową łopatką. Oprócz tego małego minusa pączki robią się błyskawicznie - nie wymagają długiego wyrabiania, ani tego by ciasto wyrosło. Pączki idealne :)

pączki

pączki

Pączki mochi
餅ドーナツ
na około 12 pączków

baza startowa:
1/4 kubka kleistej mąki ryżowej
2 lub 3 łyżki mleka

na ciasto:
1 i 3/4 kubka kleistej mąki ryżowej
1/2 kubka mleka
2 i 1/2 łyżki masła, roztopionego
1/4 kubka cukru, najlepiej drobnego lub cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia

na posypkę:
1/4 kubka cukru pudru
1/4 kubka mąki kinako (np. z tego przepisu)

pączki

Na początek łączymy ze sobą cukier puder i mąkę kinako. 

Aby ciasto ładnie się połączyło musimy najpierw wykonać naszą bazę startową. W miseczce łączymy razem 1/4 kubka mąki ryżowej oraz 2-3 łyżki mleka. Podgrzewamy w mikrofali przez 10 sekund, mieszamy i podgrzewamy kolejne 10 sekund. Pozostawiamy do ostygnięcia.

W misce lub misie miksera łączymy razem mąkę, mleko, masło, cukier, jajko i proszek do pieczenia. Dodajemy również bazę i zaczynamy mieszać aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Blat obsypujemy mąką ryżową i ciasto wałkujemy na wysokość 1,5 cm. Z ciasta wykrawamy okręgi (jeśli chcemy możemy zrobić dodatkową dziurkę w środku na kształt oponki). 

W garnku rozgrzewamy olej i kiedy jest gotowy smażymy na nim pączki, starając się nie wrzucać zbyt wielu na raz. Smażymy do uzyskania złotego koloru i odsączamy na ręczniku papierowym. Wysmażone pączki obtaczamy w przygotowanej wcześniej mieszance cukru i kinako.

Zjadamy z kubkiem gorącej kawy :)

pączki

przepis pochodzi ze strony Lady & Pups

Tonkatsu

kotlet schabowy

Chyba nikogo nie zdziwi, że w dalszym ciągu pozostajemy w klimatach japońskich? :) Czasem mamy wrażenie, że duchem dalej tam tkwimy.. Tym razem możliwe jednak, że przypodobamy się fanom naszego swojskiego kotleta schabowego. No bo oczywiście istnieje japoński odpowiednik kotletów, w dodatku jest on niezwykle popularnym daniem w tym kraju. Nie może go więc zabraknąć u nas :)

Tonkatsu (豚カツ), bo o nim mowa, należy do szerszej grupy potraw japońskich określanych mianem katsu. Są to wszelkiego rodzaju kawałki mięsa otoczone panierką (w Japonii używa się oczywiście panko, która wchłania mniej tłuszczu i  jest bardziej chrupiąca niż zwykła bułka tarta), a następnie smażone i podawane (najczęściej) z cieniutko poszatkowaną kapustą i specjalnym sosem, który zresztą nazywany jest sosem tonkatsu. Oczywiście w zestawie nie może też zabraknąć ryżu, zupy miso oraz przepysznych japońskich kiszonek. Tonkatsu jest wykonywany z wieprzowiny, podczas gdy jego kolega torikatsu (鶏カ) pod panierką kryje mięso kurczaka. Być może wyda Wam się, że już gdzieś u nas czytaliście podobną historię, ale tonkatsu pojawił się w Japonii na przełomie XIX i XX wieku i szybko przyjął się jako posiłek sycący, a zarazem mało skomplikowany i w miarę tani. Zaczął pojawiać się zarówno w specjalnie dedykowanych mu restauracjach, jak i w tych bardziej tradycyjnych japońskich (by przyciągnąć większą klientelę). Jako miejsce jego narodzin podaje się restaurację Rengatei (煉瓦亭). Wraz z popularnością przyszły też różnorodne wariacje na jego temat - pojawił się katsudon (カツ丼) czyli miseczka ryżu przyozdobiona tonkatsu przyrządzonym wraz z dodatkiem jajek, cebuli i słodkiego sosu, katsu karē (カツカレー) czyli karē podawane z tonkatsu czy też katsu sando (カツサンド) - czyli po prostu kanapki z kotletem :)

Sos tonkatsu możecie oczywiście znaleźć w sklepach z azjatycką żywnością. Gdybyście jednak mieli problemy z jego znalezieniem lub z chęci zaoszczędzenia (nie ukrywamy, że ceny w Polsce są dużo wyższe niż w Japonii..) służymy pomocą i podajemy Wam prosty sposób jego wykonania :) Do tonkatsu najlepsze jest mięso, które pozostanie soczyste podczas smażenia - w przepisach najczęściej pojawia się polędwica lub łopatka. Panierowanie przebiega w identyczny sposób jak  w przypadku kotleta schabowego, jedyną zmianą jest wspomniana już panierka panko. Zwracajcie też uwagę na temperaturę oleju. Zbyt zimny sprawi, że kotlety za bardzo nasiąkną tłuszczem, zbyt ciepły natomiast szybko je spali. My rozpoczynamy smażenie gdy na wsadzonych do tłuszczu pałeczkach do gotowania zaczną pojawiać się bąbelki.  

kotlet schabowy

Tonkatsu
豚カツ
na 2 osoby

2 filety wieprzowe, łopatka lub polędwica
sól i pieprz do smaku
1 jajko
1/4 kubka mąki
1 kubek panko
olej do smażenia

dodatkowo:
ok. 150 g poszatkowanej białej kapusty
sos tonkatsu
musztarda karashi

sos tonkatsu:
3 łyżki sosu Worcestershire
3 łyżki ketchupu
1 łyżka sosu ostrygowego
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soku z cytryny

kotlet schabowy

Kapustę siekamy na cienkie paski i zamaczamy na około 10 minut w zimnej wodzie by była super chrupiąca. Przed podaniem dokładnie odcedzamy. 

Składniki na sos dokładnie ze sobą łączymy.

W wybranym garnku lub patelni rozgrzewamy olej do smażenia. W tym czasie przygotowujemy mięso. 

Mięso na kotlety rozbijamy na cieńsze filety, a następnie doprawiamy solą i pieprzem z obydwu stron. Następnie panierujemy - obtaczamy je w mące, następnie w roztrzepanym jajku, a na koniec w panko.

Gdy olej jest już odpowiednio rozgrzany smażymy na nim nasze przygotowane kotlety. Najpierw wrzucamy je na 1 minutę na każdą stronę, po czym wyciągamy z oleju na około 4 minuty. Po upływie tego czasu smażymy ponownie, tym razem po 30 - 45 sekund na stronę. Pozwalamy im chwilę odcieknąć z tłuszczu, po czym kroimy je na kilka części i w tej postaci podajemy na talerzu razem z kapustą i miseczką ryżu. Smacznego!

kotlet schabowy

przepis pochodzi z książki "Japanese Soul Cooking: Ramen, Tonkatsu, Tempura, and More from the Streets and Kitchens of Tokyo and Beyond" oraz "Tokyo Cult Recipes"