Bánh mì z drobiowymi mielonymi kotlecikami

18:43

kanapka

Od kilku ładnych miesięcy obiecujemy sobie, że na pewno zrobimy nową wersję bánh mì. Oczywiście za każdym razem ten fakt kompletnie ucieka naszej uwadze :) Postanowiłyśmy więc już niczego sobie nie obiecywać i tym sposobem przepis na nowe bánh mì ląduje na naszym blogu. Tym razem postawiłyśmy na wersję mięsną, ale jeśli jesteście wegetarianami to polecamy nasz poprzedni przepis na bánh mì z pikantnym tofu i bakłażanem, gdzie również pokrótce opowiedziałyśmy historię powstania tej jednej z chyba najpopularniejszych potraw z Wietnamu. A ponieważ powtarzać się nie będziemy, dziś tylko króciutko zaprezentujemy luźne zasady tworzenia swojego własnego bánh mì. Tak na wszelki wypadek ;)

Zasady są naprawdę proste - jedynym problemem może być dostępność niektórych składników. Na całe szczęście półki większych sklepów na pewno będą mieć wszystko czego wymaga przepis, a może nawet uda się troszkę zaszaleć :) Jeśli postawicie na  świeże zioła i warzywa, sukces jest praktycznie gwarantowany. Wyjaśniając pokrótce w bánh mì znaleźć możemy głównego bohatera (tak jak w naszym przypadku drobiowe kotleciki czy też tofu z bakłażanem), wybrane pikle i świeże warzywa (zazwyczaj ogórek) razem ze sporą ilością chili oraz kolendry. Obowiązkowy jest także sos – tutaj może Was ponieść wyobraźnia :) W dobrze prezentującym się bánh mì stosunek głównego nadzienia do warzywno-ziołowych dodatków to mniej więcej 1:1 lub 1:2. Zakładając, że przygotowaliście już wszystkie składniki łącznie z sosami, przygotowanie całej kanapki zajmie Wam góra 3 minuty. Po przekrojeniu wybranego pieczywa zaczynamy od wybranego przez nas tłustego dodatku, którym może być zarówno masło, jak i na przykład awokado lub majonez, następnie całość polewamy dowolną ilością sosu bądź też doprawiamy solą oraz pieprzem. Później w naszej kanapce ląduje główne nadzienie, wybrane warzywa oraz zioła. Tak przygotowanym bánh mì możemy się już delektować, a my zapewniamy, że nigdzie nie znajdziecie lepszego śniadania :)

W naszym bánh mì oprócz standardowych dodatków czyli pikli, ogórka i kolendry użyłyśmy dziś dwóch sosów: czosnkowo-jogurtowego oraz ostrego sosu hosin. Idealnie zgrały się one z delikatnymi kotlecikami mielonymi. 

kanapka

Sos czosnkowo-jogurtowy
na około 1 kubek

1 ząbek czosnku, posiekany
szczypta cukru
szczypta soli
ok. 1/3 kubka majonezu
ok. 2/3 kubka jogurtu naturalnego, najlepiej greckiego
opcjonalnie świeża mięta, posiekana

Łączymy ze sobą wszystkie składniki i odstawiamy na około godzinę do „przegryzienia” się smaków. Najlepiej smakuje trochę schłodzony.

Ostry sos hoisin
na 1 kubek

6 łyżek słodkiego sosu chili
4  łyżki sosu hoisin
2 łyżki octu ryżowego
2 łyżki sosu sojowego

Wszystkie składniki łączymy razem i dokładnie ze sobą mieszamy. W razie potrzeby dodajemy większą ilością octu. W lodówce wytrzyma przez około miesiąc.

kanapka

Bánh mì z drobiowymi mielonymi kotlecikami
na 3 bánh mì

na kotleciki mielone:
ok. 300 gram mielonego mięsa z kurczaka
1 ząbek czosnku
ok. 1/3 kubka posiekanej drobno zielonej cebulki
½ papryczki chili, posiekanej
1/8 łyżeczki cukru
½ łyżki sosu rybnego
1 i ¼ łyżki sosu ostrygowego
1 łyżka mąki pszennej
olej do smażenia

dodatkowo:
wybrane pikle (np. đồ chua z tego przepisu)
ogórek
kolendra
świeże chili
zielona cebulka

W misce łączymy ze sobą czosnek, zieloną cebulkę, posiekaną papryczkę chili, cukier, sos rybny oraz ostrygowy. Dokładnie mieszamy i dodajemy mąkę. Dokładamy kurczaka i łączymy razem dokładnie, najlepiej za pomocą dłoni. Dzielimy na mniej więcej równe części i odkładamy do momentu smażenia. 

Na patelni rozgrzewamy olej. Moczymy ręce i formujemy kotleciki według uznania (do bánh mì najlepiej pasować będzie kształt podłużny), a następnie smażymy je na rozgrzanej patelni przez około 4 minuty lub do zbrązowienia. Odkładamy na ręcznik papierowy do ostygnięcia. Możemy je przygotować dzień wcześniej i trzymać w lodówce.

Bagietkę przekrawamy na pół i dokładnie smarujemy wcześniej przygotowanym sosem czosnkowo-jogurtowym. Następnie dokładamy dowolną ilość ostrego sosu hoisin. Na tę bazę kładziemy mielone kotleciki drobiowe, pikle z marchewki i białej rzodkwi đồ chua, plasterki ogórka, zieloną cebulkę oraz garść świeżych liści kolendry. Jeśli lubicie trochę ostrości możecie dodać także świeże chili.
Smacznego!

kanapka

przepis pochodzi z książki "The Banh Mi Handbook: Recipes for Crazy-Delicious Vietnamese Sandwiches"

Spróbujcie też tego! :)

2 komentarze

  1. Kanapeczki pierwsza klasa! Miłej soboty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy na jutrzejsze śniadanie ;) Dziękujemy i wzajemnie!

      Usuń