Negi miso onigiri

18:18

miso onigiri

Onigiri (おにぎり) zajadamy się już od dłuższego czasu. Nie jeden raz towarzyszyły nam w pracy, ratując nas od mniej lub bardziej spodziewanego ataku głodu. Oczywiście żeby nie było - nasze cudowne, tradycyjne kanapki są dla nas równie atrakcyjne, kiedy jednak nasz jadłospis zaczyna wiać nudą, chętnie decydujemy się na takie małe i ekscytujące zmiany :) 

Nasze przygody z potrawami, które określić można mianem "kanapek" (bardziej ze względu na ich funkcję w codziennym jadłospisie niż podobieństwo w wyglądzie), rozpoczęłyśmy od koreańskiego kimbap (김밥), które z kolei kojarzyć się może z sushi (ale nim nie jest :)). Po pewnym czasie kimbap troszkę się nam znudził - tylko na krótki czas, ale właśnie wtedy zdążyłyśmy odkryć istnienie onigiri. Albo może po prostu postanowiłyśmy je wreszcie wykonać. W dalszym ciągu ulepienie idealnego kształtu jest dla nas dosyć trudne, ale łatwo dostać można specjalne foremki, które zrobią to za nas. Takie małe oszustwo... ale podobno wygląd posiłku ma również duże znaczenie ;)

Onigiri to rodzaj przekąski - kulka ryżowa, najczęściej uformowana w charakterystyczny trójkątny kształt, często zawinięta w kawałek nori. Oczywiście, żeby nie było nudno, powstało tysiące rodzajów nadzienia takiej ryżowej kanapki, czasami charakterystycznego dla regionu (np. onigiri z tempurą z Nagoi czyli tenmusu 天むす), innym razem po prostu odpowiadającego upodobaniom. Można je dostać w wielu wariacjach praktycznie w każdym japońskim sklepie czy też konbini (rodzaj mini-marketu otwartego 24 godziny na dobę), istnieją również specjalizujące się w onigiri sklepiki. Trudno się dziwić tej popularności bo onigiri czarują zarówno swoim smakiem, jak i prostotą. Początki tej ryżowej kanapki datuje się na co najmniej XI wiek, choć zapewne ze względu na szybkość tworzenia oraz fakt, że można było do ich wykonania wykorzystać pozostały ryż, zjadane były nawet wcześniej. Najważniejsze jest jednak to, że są z nami do dzisiaj i możemy się cieszyć odkrywając coraz to nowsze sposoby ich przygotowywania :) 

Jedną z naszych ulubionych wersji jest ta z solonym łososiem, dziś jednak zdecydowałyśmy się na bardziej dostępną - z pastą miso oraz porem. W przepisie oryginalnym używa się negi (ネギ) czyli japońskiej zielonej cebulki, u nas niedostępnej. Jako że podobna jest do pora, a ostatnio jest on jednym z naszych ulubieńców nie musiałyśmy długo szukać godnego zamiennika :) Przyrzekamy, w połączeniu z miso tworzy duet wręcz idealny!

Mamy nadzieję, że nasz maleńki wkład w rozwój zasłużonej mody na onigiri przypadnie Wam do gustu :)

miso onigiri

Negi miso onigiri
Onigiri z miso i porem
ネギ味噌 おにぎり
na ok. 4 kuleczki

na kulki:
ok. 480 g ugotowanego ryżu do sushi
1 łyżka prażonych ziaren sezamu
1 łyżeczka soli

na pastę:
ok. 80 g pora, dokładnie posiekanego
5 cm kawałek startego imbiru
2 łyżki pasty miso
0,5 łyżeczki sosu sojowego
1 łyżka mirinu
szczypta przyprawy shichimi togarashi
1 łyżka płatków bonito

miso onigiri

miso onigiri

Aby wykonać pastę rozgrzewamy niewielką ilość oleju na patelni i chwilę dusimy na nim pora razem z imbirem. Dodajemy miso, sos sojowy oraz mirin i mieszamy. Smażymy przez około 2 minuty, uważając by nic się nie przypaliło. Ściągamy z ognia i doprawiamy przyprawą shichimi togarashi oraz płatkami bonito. Odstawiamy do przestygnięcia.

Ugotowany ryż mieszamy z ziarnami sezamu. Jeśli wykonujemy onigiri w dłoniach, to dzielimy go na mniej więcej równe 4 części. Delikatnie zwilżamy dłonie wodą i posypujemy je szczyptą soli. Zbieramy jedną część ryżu i robimy delikatne wgłębienie do którego wkładamy odrobinę naszej pasty. Owijamy ją ryżem i delikatnie go dociskamy, formując w wybrany przez nas kształt. Jeśli macie foremki, to wypełniacie je zgodnie z potrzebą :) Powtarzamy z resztą ryżu. 

Pozostała część pasty może być wykorzystana jako szybki topping do ryżu lub na przykład smażonego tofu. Smacznego!

miso onigiri

miso onigiri

przepis pochodzi z książki "Simply Onigiri: fun and creative recipes for Japanese rice balls"

Spróbujcie też tego! :)

8 komentarze

  1. Bardzo ładnie wygląda!
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Onigri już od dawna chodzą mi po głowie ^^ Pamiętam, że wcinali je często w japońskich kreskówkach i zawsze mnie intrygował ten charakterystyczny kształt. W ogóle to świetny pomysł do lunchboxa, więc z pewnością wykorzystam Wasz przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - do lunchboxa nadają się idealnie i robi się je ekspresowo (o ile ma się trochę ryżu ;)) Tobie na pewno wyjdą przepyszne ^^

      Usuń
  3. Biorę takie w ciemno! Przepysznie wyglądają na Waszych zdjęciach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! I zapewniamy, że są pyszne ^^ Koniecznie wypróbuj, właściwie to jakąkolwiek wersję smakową :)

      Usuń