Niu rou mian

13:34

zupa z wołowiną

Pomimo dosyć łagodnego traktowania nas w tym roku, zima nie oszczędziła nam kilku dni mrozów. Mamy nadzieję, że w miarę dobrze je znieśliście, a na kolejny atak polecamy dzisiejszą zupę :) 

Zupę tą można nazwać narodową dumą Tajwanu. Jej korzeni doszukuje się w Chinach, jednak to właśnie na Tajwanie uległa ona cudownej transformacji w potrawę, która dziś jest tak bardzo podziwiana. Kucharze z Tajwanu zgodnie twierdzą, iż jest to potrawa którą każdy tam zna, kocha i która towarzyszy mu przez całe życie.  O jej popularności i randze świadczyć też może fakt, że w stolicy co roku odbywa się festiwal na jej cześć, w ramach którego organizowane są wystawy, degustacje oraz oczywiście konkurs na najlepszą niu rou mian . 

Lista składników jest stosunkowo długa, podobnie czas przygotowania zupy. Ale niech Was to nie zraża - po szybkim przestudiowaniu przepisu możecie domyślić się jak cudowny będzie efekt końcowy. Mocny, zdecydowany i bardzo złożony smak bez wątpienia da radę postawić Was na nogi w te mniej przyjemne dni. Tradycyjnie zjadana jest ona w towarzystwie specjalnie przygotowanych pikli - my niestety zmuszone byłyśmy z nich zrezygnować, ale nawet bez nich była to jedna z lepszych zup jakie kiedykolwiek jadłyśmy :)

zupa z wołowiną

Niu rou mian
Zupa z wołowiną
牛肉麵
na 2 osoby

2 łyżki oleju
0,5 kg wołowiny na gulasz
3 cienkie plastry imbiru
3 rozgniecione ząbki czosnku
1 zielona cebulka, pokrojona w duże kawałki
1 cebula
1 czerwone chili
1 pomidor
1 łyżka cukru
1/2 łyżki pasty doubanjiang*
1/2 szklanki wina ryżowego
1/4 kubka jasnego sosu sojowego
1/8 kubka ciemnego sosu sojowego
1,5 litra wody
1/2 łyżeczki pieprzu syczuańskiego
1/4 łyżeczki przyprawy pięć smaków
1 gwiazdka anyżu

dodatkowo do podania:
makaron pszenny
1 zielona cebulka
bok choy (lub szpinak czy też inne zielone warzywo)

*Doubanjiang jest jedną z podstawowych przypraw kuchni chińskiej, zwłaszcza jej syczuańskiej odmiany. Zrobiona jest z bobu, soi i różnorodnych przypraw. Można ją bez problemu kupić w sklepach z azjatycką żywnością.

zupa z wołowiną

Na suchej patelni podsmażamy przekrojoną na pół cebulę, aż do lekkiego zbrązowienia. 

W dużym garnku rozgrzewamy łyżkę oleju i podsmażamy mięso z dwóch stron, aż do zarumienienia. My dodatkowo posypałyśmy je 1 łyżeczką cukru do skarmelizowania. Jeśli macie mniejszy garnek, pracujcie na raty. Gotowe mięso odkładamy na bok. 

Do tego samego garnka wrzucamy czosnek, imbir, zieloną cebulkę oraz chili. Posypujemy 1 łyżką cukru i karmelizujemy. Dorzucamy cebulę oraz pokrojony pomidor. Dodajemy pół łyżki doubanjiang i całość chwilkę podsmażamy, a następnie dodajemy przygotowane wcześniej mięso. Zalewamy połową szklanki wina ryżowego i gotujemy minutę. Po tym czasie dolewamy obydwa sosy sojowe, wodę oraz przyprawiamy całość pieprzem syczuańskim, przyprawą pięć smaków i anyżem. Doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy ogień na niski. Pozbywamy się szumowin i przykrywamy garnek. Delikatnie gotujemy zupę przez co najmniej 2 godziny (najlepiej 3). Po tym czasie całość oczywiście odcedzamy, a mięso zachowujemy :)

Podajemy z makaronem pszennym i wybranym warzywem (my użyłyśmy suchego udonu i szpinaku). 
Zupa jest bardzo intensywna w smaku - w niektórych przepisach poleca się rozcieńczyć wywar w proporcji 1 kubek na 1/2 kubka wody. Polecamy ten sposób w razie potrzeby :)

Smacznego!

zupa z wołowiną

zupa z wołowiną

przepis pochodzi z książki "The Food of Taiwan: Recipes from the Beautiful Island"

Spróbujcie też tego! :)

6 komentarze

  1. Fantastyczny pomysł na obiad! Ciekawe smaki, aż kusi by spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i oczywiście polecamy! :) I ten zapach roznoszący się po kuchni.. ^^

      Usuń
  2. Takie siostry to skarb :). Aż mi się marzy taki posiłek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) A marzenia zawsze można spełnić! ;)

      Usuń
  3. Wygląda super. Bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń