Yukgaejang - pikantna zupa z wołowiną

18:20

pikantna zupa z wołowiną

Jak już wspominałyśmy pogoda zdecydowanie pokazuje nam iż należy rozpocząć sezon na rozgrzewające zupy. Nie ma więc chyba lepszej okazji na to, by sięgnąć po bogactwo przeróżnych zup oraz "gulaszy" pochodzących prosto z Korei. Ponieważ zupy są jedną z podstaw w koreańskich posiłkach, możecie się domyślić, że jest ich kilka do wyboru... Dzisiejsza należy raczej do tych pikantnych, ale w ten specyficzny, koreański sposób. Wydaje się nam więc, że spokojnie dacie jej radę, a razem z miską ryżu oraz obowiązkowym kimchi jest daniem wprost idealnym na panujące obecnie szarugi. 

Yukgaejang (육개장) czyli pikantna zupa z wołowiną to bardzo popularne danie koreańskie, które należy do rodziny tzw. gomguk (곰국) czyli takich bardziej treściwych, wykonanych z różnych części wołowiny i innych przeróżnych składników zup. Niestety część z nich jest praktycznie niedostępna w naszym kraju (lub też trzeba się trochę nagimnastykować), ale tak właściwie nie są one niezbędne do jej wykonania. Najważniejsze są tu bowiem mięso, zielona cebulka oraz kiełki fasoli. Posiadając te 3 składniki zupa powinna wyjść - reszta dodaje jej dodatkowych faktur. 

Niespecjalnie wiele można się na temat yukgaejang dowiedzieć, za wyjątkiem krótkich opisów jej wykonania, lecz stała się ona jedną z bohaterek filmu z 2007 roku o tytule "Le Grand Chef" (bądź też "Sikgaek" 식객). I to bohaterką nie byle jaką, albowiem przypisano jej w nim dosyć silną symbolikę. W jednej ze scen została ona podana pogrążonemu w smutku ostatniemu cesarzowi Joseon. Jego nadworny kucharz nie mógł już patrzeć na władcę w takim stanie i postanowił przygotować dla niego danie, które nie należało do zacnego grona kuchni królewskiej, a było zjadane przez zwykłych obywateli kraju. Każdy z dodatków miał tam swoje specjalne znaczenie, które w szczególny sposób chwyciło za serce władcę w historii znanego z tego, iż władzę oddał w ręce Japończyków. Wołowina przypomniała mu o oddanym mu ludzie, który podobnie jak wół ciężko pracuje dla swego właściciela. Chili reprezentowało swoją ostrością niesamowitą siłę jego ludności, a taro, które potrafi pokonać wszelkie choroby symbolizowało chęć i siłę aby w ten sam sposób pokonać okupanta. Niestety jest to jedynie fantazja twórców filmu i nigdzie nie ma wzmianki o tym aby taki epizod faktycznie miał miejsce. Miło się jednak czyta takie historie, prawda? :)

pikantna zupa z wołowiną

Yukgaejang
육개장
na 4 osoby

na rosół:
500 g mostka wołowego
4 suszone grzyby shiitake
0,5 cebuli
3 l wody

na zupę:
1 kubek kiełków fasoli
8 zielonych cebulek
2 łyżki posiekanego czosnku
2 łyżki oleju sezamowego
2 łyżeczki płatków paprykowych gochugaru
2 łyżki pasty gochujang
2 łyżeczki sosu sojowego
1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
1 kubek makaronu z batatów, wcześniej ugotowany według instrukcji (opcjonalnie)

pikantna zupa z wołowiną

Na początku moczymy mięso przez około 10 minut w zimnej wodzie, a następnie je przepłukujemy. Dodajemy do garnka wypełnionego 3 litrami wody razem z grzybami shiitake oraz połówką cebuli. Całość gotujemy na średnim ogniu przez godzinę. W międzyczasie pozbywamy się szumowin i sprawdzamy czy mięso jest już miękkie. Po upływie godziny wyciągamy wszystko z rosołu zostawiając oczywiście cały płyn. Cebulę odrzucamy, a mięso odstawiamy do ostygnięcia. Shiitake kroimy w cienkie plasterki. 

Gdy mięso przestygnie rozrywamy je rękami na mniejsze kawałki. 

W misce łączymy ze sobą czosnek, olej sezamowy, gochugaru, gochujang, sos sojowy oraz pieprz. Dokładnie mieszamy i do tej mieszanki wrzucamy pokrojone shiitake oraz wcześniej przygotowane mięso. Dodajemy również przemyte wcześniej kiełki fasoli oraz zieloną cebulkę pokrojoną w około 6 cm kawałki. Wszystko razem mieszamy i wrzucamy do gotującego się bulionu. 
Gotujemy dalej przez około 15 minut na średnim ogniu. Jeśli smak tego wymaga, możemy dodać dodatkową ilość sosu sojowego. Jeśli macie ochotę na dodatek makaronu, to wrzucacie go do zupy.

Podajemy z miską ryżu oraz ulubionymi przystawkami. Smacznego!

pikantna zupa z wołowiną

zmodyfikowany przepis pochodzi z książki "Seoul Food Korean Cookbook: Korean Cooking from Kimchi and Bibimbap to Fried Chicken and Bingsoo"

Spróbujcie też tego! :)

0 komentarze