Torcik sezamowo-malinowy i nasze drugie urodziny

17:30

tort sezamowy

Tak więc oficjalnie stuknęły nam 2 lata w tym naszym małym blogowaniu :) Jak to zawsze bywa - raz pod wozem, raz na wozie - jeden dzień jest pełen inspiracji, a w kolejnym ma się ochotę to wszystko porzucić. Na razie jednak dalej tu sobie tworzymy, z mniejszymi lub większymi sukcesami, mając wielką chęć dalej pokazywać Wam cudowne smaki kuchni z rejonów Azji. Bo przecież jest jeszcze tak wiele do pokazania ^^ 

Nie mamy w zwyczaju wypisywać niesamowitych obietnic i planów bo wiemy jak to z nami wygląda - życie cały czas weryfikuje to, co jesteśmy w stanie pokazać, co nam wychodzi, a co kompletnie nam nie pasuje. Przyznać się musimy, że już nie raz dopadał nas kryzys twórczy, z którego dosyć ciężko było nam wyjść. Ale zawsze powtarzamy wtedy sobie, że ten blog to jest nasza pasja, że może po prostu wystarczy na chwilkę przystanąć, odetchnąć i znów kolejne pomysły wskoczą nam do głowy. W końcu naprawdę to lubimy i jest to jedna z tych rzeczy, która (mamy nadzieję) wychodzi nam całkiem nieźle ;) 

A jeśli już tak się bezwstydnie zachwalamy to niestety musimy uderzyć się w pierś i przyznać ze smutkiem, że cukiernicy z nas troszkę byle jacy.. Nie obyło się bez stresu, wstrzymywania oddechu i zepsutych humorów. Jednak musimy przyznać, że oprócz tego wszystkiego przy przygotowaniu tego tortu była też spora dawka zabawy :) Połączyłyśmy tu troszkę smaki, które lubimy czyli sezam i maliny, razem z naprawdę poważną dawką słodyczy w formie masy z dodatkiem białej czekolady. Nie bójcie się jednak - jeśli tak jak i my nie przepadacie za bardzo słodkimi tortami to dodać musimy, że sezamowy podpiek oraz dodatek malin świetnie przełamał smak słodkiego kremu.

Nucąc więc sobie "Happy birthday to us!" pędzimy dalej w trzeci rok naszego bloga. Jeszcze chwila a zostaniemy przedszkolakami, a to już nie przelewki.. ;)


tort sezamowy

Torcik sezamowo-malinowy
na tortownicę o średnicy 18 cm

na podpiek:
3 jajka, oddzielnie białka oraz żółtka
90 g cukru, najlepiej drobnego
72 g mąki pszennej
1 łyżka skrobi ziemniaczanej
0,5 łyżki proszku do pieczenia
100 g prażonego czarnego sezamu, częściowo rozbitego w moździerzu

nasączenie:
0,5 szklanki wody
3 łyżki rumu

na masę z białej czekolady:
300 g drobno posiekanej białej czekolady
400 ml śmietany kremówki 36%

na masę malinową:
250 g świeżych malin
1 łyżeczka żelatyny
1,5 łyżki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 0,5 łyżki wody

na sezamki:
80 g cukru
1 łyżeczka zimnej wody
30 g czarnego sezamu

tort sezamowy

Całą pracę zaczynamy oczywiście od wykonania podpieku. Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. 

W misce łączymy ze sobą mąkę pszenną oraz skrobię ziemniaczaną, dodajemy także proszek do pieczenia. Na koniec dorzucamy sezam i dokładnie wszystko mieszamy. 
Oddzielone białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec powoli dorzucamy cukier, oczywiście cały czas ubijając. Dodajemy również żółtka, aż do połączenia i przestajemy ubijać. Do piany dorzucamy suche składniki i delikatnie mieszamy razem, najlepiej szpatułką. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy do niej ciasto. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut lub do suchego patyczka.

Przygotowujemy masę z białej czekolady. Śmietanę kremówkę podgrzewamy prawie do momentu wrzenia i odstawiamy z gazu. Dodajemy do niej białą czekoladę i po kilku minutach mieszamy dokładnie, aż do rozpuszczenia. Po ochłodzeniu odstawiamy do lodówki na 12 godzin - po tym czasie ubijamy do uzyskania kremu.

Aby wykonać masę malinową na samym początku rozpuszczamy żelatynę w 2 łyżkach zimnej wody i zostawiamy do napęcznienia. Maliny mieszamy z cukrem i podgrzewamy razem na średnim ogniu, aż do rozpuszczenia cukru. Całość przecieramy aby pozbyć się pestek. Tak powstałą masę wlewamy z powrotem do rondelka i podgrzewamy razem z mąką ziemniaczaną rozpuszczoną w wodzie. Ściągamy z ognia. Dodajemy napęczniałą żelatynę i nie doprowadzając do wrzenia podgrzewamy aż do jej rozpuszczenia. Gotową masę schładzamy i wkładamy do lodówki aby uzyskać konsystencję żelu.

Jeśli macie ochotę, możecie również wykonać sezamki. W tym celu cukier podgrzewamy w rondelku nie mieszając, aż do uzyskania złotego koloru. Możemy oczywiście przechylać rondelek aby cukier rozpuścił się równomiernie, ale nie mieszamy go łyżką. Gdy kolor nas zadowala ostrożnie dodajemy łyżeczkę zimnej wody i mieszamy po raz kolejny, przechylając garnuszek. Do karmelu wrzucamy sezam i potrząsając rozprowadzamy go dokładnie. Taką miksturę rozkładamy na przygotowanej wcześniej folii bądź też papierze do pieczenia i pozostawiamy aż masa stężeje. Nie próbujcie jej wcześniej, bo możecie poważnie się poparzyć!

Wreszcie możemy zabrać się za złożenie naszego torciku. My przekroiłyśmy go na 3 części, nasączyłyśmy wodą z rumem, a następnie na każdy blat nałożyłyśmy po warstwie żelu z malin oraz kremu z białej czekolady. Po złożeniu całość pokryłyśmy warstwą kremu z białej czekolady. Torcik udekorowałyśmy oczywiście malinami oraz pokruszonymi płatami sezamków.

tort sezamowy

Spróbujcie też tego! :)

0 komentarze