Dakdoritang

potrawka z kurczaka

Nie będziemy ukrywać, że kuchnia koreańska należy do naszych ulubionych. Od niej zaczynałyśmy naszą skromną przygodę z kuchnią azjatycką i ona też najdłużej gości na naszych talerzach. Niespecjalnie przeszkadza nam jej ostrość, choć niekiedy - przyznamy się - zdarzy nam się zmodyfikować ilość „piekielnych" dodatków ;) Z pewnością do jej plusów należy fakt, że jest dosyć prosta w przygotowaniu oraz to, że oryginalne składniki (bez których ciężko byłoby ją odtworzyć) coraz częściej pojawiają się na półkach sklepowych. 

Dakdoritang próbowałyśmy już kilkakrotnie, korzystając z różnych przepisów znalezionych w sieci i nie tylko. Ten konkretny, prezentowany dzisiaj posiada bardzo uproszczoną wersję marynaty - postanowiłyśmy więc trochę ją wzbogacić, zgodnie z naszymi wcześniejszymi przygodami z tym daniem. Efekt to cudownie miękkie mięso w aromatycznym sosie. Polecamy nie tylko fanom dań jednogarnkowych :)

Tak się w tym roku złożyło, że przepis ten pojawił się na blogu dokładnie w czasie koreańskiego święta Chuseok (추석). Nie jest to tradycyjna potrawa podawana w trakcie tego święta, ale na przyszły rok postaramy się przygotować ciasteczka Songpyeon (송편).

Tak czy inaczej - 추석 잘 보내세요! Miłego Chuseok! :)

Dakdoritang
닭도리탕
na 2 osoby

około pół kg kurczaka (najlepiej podudzia)
1 kubek wody
2-3 średniej wielkości ziemniaki
1 duża marchew
1 duża cebula
1 por (biała część)
1-2 czerwone lub zielone papryczki chili

marynata :
1/8 kubka sosu sojowego
1-2 łyżki pasty gochujang* (w zależności od upodobań)
2 łyżeczki płatków paprykowych gochugaru
1 łyżeczka sake
1 łyżeczka miodu
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka oleju sezamowego

* Gochujang to obok gochugaru, czyli płatków paprykowych wspomnianych już przy okazji wcześniejszych przepisów, jeden z podstawowych składników wielu dań kuchni koreańskiej. Bez niej ani rusz! Jest to gęsta pasta wykonana z papryki chili, fermentowanej soi, kleistego ryżu oraz soli. Bez problemu można ją dostać w sklepach z azjatycką żywnością.


potrawka z kurczaka

W miseczce mieszamy ze sobą składniki marynaty i zalewamy nią wcześniej umytego kurczaka. Marynujemy 10 minut lub dłużej. 
W międzyczasie kroimy resztę składników - por i papryczkę siekamy drobno, ziemniaki, marchew oraz cebulę na większe kawałki. 

Kurczaka wraz z marynatą wkładamy do garnka i zalewamy wodą (jej ilość możemy delikatnie zwiększyć) i doprowadzamy do wrzenia. 
Następnie zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimy około 15 minut. Dodajemy ziemniaki oraz marchew i dusimy kolejne 20 minut aż warzywa zmiękną. Całość co jakiś czas mieszamy. Na koniec wrzucamy pora, cebulę oraz chili i gotujemy kolejne 5 minut. Danie ściągamy z ognia. 

Podajemy z ryżem, posypane sezamem oraz zieloną cebulką. 

potrawka z kurczaka

potrawka z kurczaka

przepis (zmodyfikowany) pochodzi z książki "Authentic Recipes from Korea"

Marynowana kapusta pekińska z chili

marynata

Czy wiecie, że tradycja konserwowania żywności w Chinach ma już prawie dwa tysiące lat? Pierwsze przetwory przygotowywane były najczęściej z mięsa oraz soli, niekiedy z dodatkiem wina lub kultur pleśni. W szóstym wieku metoda konserwowania była już powszechnie znana, a w późniejszym czasie na dworach zatrudniane były osoby zajmujące się tylko i wyłącznie przyrządzaniem tego typu specjałów.

Niestety duża część przepisów na przetwory jest trudna do odtworzenia w warunkach domowych, jednak istnieją takie, które nie powinny sprawiać większych trudności. Do tych ostatnich należy prezentowany dziś przepis. Nie wymaga on zbyt wyszukanych składników, a całość przygotowania powinna zamknąć się w góra 1,5 godziny (w zależności od tego jak szybko kroicie :)).

Marynowana kapusta pekińska z chili
na 1 litrowy słoik

1 średniej wielkości kapusta pekińska
2 łyżki soli
3 świeże czerwone chili (bez ziaren, pokrojone w paseczki)
2 cm kawałek imbiru, starty
4 łyżki cukru
4 łyżki octu ryżowego
1 łyżka oleju

chili

Kapustę dokładnie umyć i poszatkować. Nasza po przygotowaniu ważyła około 800g. Umieścić w misce i posypać solą. Dokładnie wymieszać i odstawić na godzinę do zasolenia.

Po upływie godziny kapustę odcedzić i delikatnie odcisnąć z płynu. Połączyć w miseczce z pozostałymi składnikami pomijając olej. Dokładnie wymieszać i przełożyć do słoika.

Podgrzać olej i zalać nim kapustę.

Kapusta powinna być trzymana w lodówce. Do jedzenia gotowa jest po dwóch dniach.

marynata

marynata

przepis pochodzi z książki "Authentic Recipes from China"

Gyūdon

gyudon przepis

Przyszedł czas na nasze pierwsze donburi () - potrawy szybkie do przygotowania i niezwykle sycące. Przygotowujemy je dla siebie bardzo często, ponieważ po dniu pracy nie ma nic lepszego niż proste danie gotowe w góra pół godziny. Ale już spieszymy z wyjaśnieniem - czym właściwie jest donburi? 

Donburi można by nazwać swego rodzaju fast foodem Japonii, z tymże niekoniecznie w złym tego słowa znaczeniu. Na początku swego istnienia nazywane było "psim jedzeniem", z czasem jednak zdobyło popularność, by dziś doczekać się ogromnej ilości wariacji. Praktycznie każda potrawa może mieć swój odpowiednik donburi, jednak najpopularniejsze odmiany to właśnie gyūdon (牛丼), oyakodon (親子丼), katsudon (カツ丼) czy też tendon (天丼). W skrócie potrawa ta polega na ugotowaniu mięsa, ryby bądź warzyw w specjalnym sosie i położeniu tej potrawki na ryżu. Często towarzyszy jej także zupa miso oraz pikle. Proste i przyjemne :) 

gyūdon

Gyūdon 
"Wołowa miska"
牛丼
na 2 porcje

pół cebuli
1/8 kubka + 1 łyżka sosu sojowego
1/8 kubka + 1 łyżka sake
1/8 kubka + 1 łyżka mirinu
0,5 kubka dashi
1 łyżka oleju sezamowego
około 250g wołowiny, cienko pokrojonej
1/8 kubka cukru
3 kubki ugotowanego ryżu (najlepiej do sushi)
zielona cebulka
shichimi togarashi do smaku

gyūdon

W miseczce połączyć ze sobą składniki na sos - sake, sos sojowy, mirin oraz dashi. Odstawić. 

Rozgrzać olej sezamowy i smażyć na nim mięso aż do delikatnego zbrązowienia, często mieszając. Dodać cukier i odczekać kilka sekund. Następnie dodać cebulę pokrojoną w piórka i dusić aż cebula zmięknie. Całość zalać przygotowanym wcześniej sosem i gotować około 5 minut (lub do ugotowania wszystkich składników), usuwając z powierzchni powstałą pianę i tłuszcz. Najlepiej sprawdzi się patelnia lub garnek o dużej średnicy. Gotujcie bez przykrywania :)

Rozdzielić do miseczek, wcześniej wypełnionych ugotowanym ryżem. Podawać z posiekaną zieloną cebulką oraz shichimi togarashi do smaku :)

gyūdon

przepis pochodzi z książki "Japanese Soul Cooking"

Dubu Jeon

tofu

Nie od początku przekonane byłyśmy do tofu. Nasza miłość do niego rosła wraz z odkrywaniem nowych możliwości jego przyrządzania, bo samo w sobie wydawać się może mdłe i bezbarwne. Nic bardziej mylnego.

Ten przepis jest koreańskim sposobem na przyrządzenie tofu. W Korei, jeśli ma być podane jako przystawka, najczęściej podsmażane jest w towarzystwie odpowiedniego sosu. W Japonii, aby zachować oryginalny smak w większości przypadków spotkać je można podgrzane, gotowane w specjalnie przygotowanym sosie lub schłodzone. Istnieje oczywiście wersja smażona (agedashi tofu, 揚げ出し豆腐), ale częściej można trafić na tego typu przepisy. 

Niestety w Polsce trudno jest dostać azjatyckie gatunki grzybów jak chociażby enoki, ale w większych marketach są do dostania suszone grzyby shiitake które gorąco polecamy. My przepis dostosowałyśmy do naszych warunków i wykorzystałyśmy swojskie pieczarki oraz boczniaki. Być może niektórzy z Was przekonają się do tofu po spróbowaniu tej wersji. 
Taką mamy nadzieję :) 


tofu

Dubu Jeon
Tofu z grzybami
두부 전
na jedno opakowanie tofu 250 g

olej do podsmażania
2-3 grzyby shiitake (jeśli suszone, to wcześniej należy je namoczyć)
kilka pieczarek 
kilka boczniaków
szczypta soli oraz pieprz do smaku
3 łyżki sosu sojowego z sezamem i płatkami paprykowymi z tego (klik!) przepisu


tofu

Tofu odcedzamy i wycieramy z nadmiaru płynu. Kroimy na grubsze plasterki. Grzejemy olej na patelni i podsmażamy tofu z dwóch stron, do zarumienienia. Układamy na talerzu. 

Grzyby kroimy wedle upodobań i wrzucamy na rozgrzaną patelnię, dodajemy soli i pieprzu do smaku. Gdy grzyby zmiękną (i pozbędziemy się nadmiaru płynu) układamy je na plasterkach tofu. 
Na koniec polewamy wcześniej przygotowanym sosem sojowym z sezamem i płatkami paprykowymi. Ilość dostosowujemy do osobistych preferencji :)


tofu

przepis pochodzi z książki "Korean Table"

Yangnyeom Ganjang


Dziś krótko i zwięźle, aczkolwiek przepis ten przyda się na niezliczoną ilość okazji. Koreański sos do zadań specjalnych - taką nazwę można by mu nadać. Wzbogaca się nim przystawki (banchan, 반찬), zupy, potrawy z makaronu i ryżu oraz co najważniejsze - cudowne placuszki (jeon,). Jest urozmaiconą wersją najbardziej podstawowego sosu podawanego do placuszków, który składa się jedynie z sosu sojowego i octu. 


Sos przyda nam się do kolejnego przepisu, który już jutro pojawi się na blogu :)

Yangnyeom Ganjang 
Sos sojowy z sezamem i płatkami paprykowymi
양념간장
na 1 i 1/2 kubka


1/4 kubka sosu sojowego
2 łyżki octu ryżowego (ewentualnie jabłkowego)
1 łyżka miodu
2 łyżki wody
2 łyżki oleju sezamowego
2 łyżeczki płatków paprykowych gochugaru*
2 łyżki rozgniecionych, prażonych ziaren sezamu
1/4 kubka posiekanej zielonej cebulki



W misce zmieszać ze sobą sos sojowy, ocet, miód, wodę oraz olej sezamowy. Dokładnie rozpuścić miód. Dodać płatki paprykowe i sezam. 


Radzimy nie dodawać zielonej cebulki do całości porcji - w ten sposób termin przydatności sosu przedłuża się do około tygodnia (przechowując go w lodówce). W takim przypadku cebulkę dosypujemy tylko do porcji, którą podajemy na świeżo.



* gochugaru to koreańskie płatki paprykowe, dodawane do wielu potraw tej kuchni, między innymi do słynnego kimchi. Można go używać w polskiej kuchni jako zamiennik chili w proszku, jednak sugerowałabyśmy by w koreańskiej używać właśnie gochugaru :)


przepis pochodzi z książki "Korean Table"